Cena emisyjna

Cena emisyjna

Każdy prawdopodobnie wie, czym są akcje. To papiery wartościowe, produkt szczególnie interesujący dla wszystkich inwestorów i osób, które chciałyby zacząć inwestować. Wykupienie ich w odpowiednim momencie gwarantuje sukces na ogromną skalę. Jednak najtrudniej jest wytypować właśnie ten moment, w którym akcje warto zakupić. Ich ceny potrafią spaść w ciągu dosłownie jednego dnia i to o kilkaset procent, a już następnego tak samo wyraźnie wzrosnąć – jedynie eksperci od działań na giełdzie są w stanie dobrze przewidzieć te zmiany. Zanim jednak ktokolwiek zacznie „grać” na giełdzie, powinien dokładnie zapoznać się z jej światem. Odkryć definicje powiązanych z nią pojęć. Dowiedzieć się, czym jest chociażby taka cena emisyjna.

Cena emisyjna

Cena emisyjnaMianem ceny emisyjnej określa się kwotę, za którą spółka oddaje swoje akcje inwestorom. Dzieje się to w obrocie pierwotnym. Taką cenę emisyjną można wyznaczyć dla wszystkich akcji występujących na giełdzie. Gdy zostaną one sprzedane, to ta kwota, za którą ktoś je zdobędzie na rynku pierwotnym, stanie się właśnie ceną emisyjną. Oczywiście jej wartość ustalana jest przez konkretne organy. Prawo do jej wyznaczenia ma w teorii tylko i wyłącznie walne zgromadzenie. Jednak czasem bywa i tak, że cena określana jest przez inne instytucje – chociażby radę nadzorczą albo ewentualnie sam zarząd. Istnieją jednak pewne wymogi dotyczące wysokości cen emisyjnych. Po pierwsze – zawsze musi być ona wyższa bądź równa cenie nominalnej papierów wartościowych. Nigdy nie może być niższa, gdyż po prostu nie miałoby to sensu.

Jeżeli więc cena emisyjna osiąga wartość większą od ceny nominalnej, różnica w kwocie trafia bezpośrednio do kapitału zapasowego. Zanim się go określi, należy ją uiścić, co spada na bark konkretnego inwestora.

Ceny emisyjne są również różnie nazywane w zależności od tego, jak dużą wartość one przyjmują

Ceny emisyjne są również różnie nazywane w zależności od tego, jak dużą wartość one przyjmująNależy więc sprawdzić, w jaki sposób je ukształtowano. Jeżeli ich wartość jest wyższa od 100, nazywa się je obligacją uzupełnioną dodatkową premią. Jeśli natomiast cena wybranej akcji jest niższa aniżeli te 100, obligacja zawiera dyskont. Cena emisyjna może mieć również wartość równą 100. Wtedy staje się po prostu równowartością ceny nominalnej. Teoretycznie przeciętny gracz na giełdzie nie musi znać tych wszystkich pojęć i definicji, ponieważ i bez takiej wiedzy jest w stanie wykonać odpowiednie działania i to z korzystnym wynikiem. Ale jednak zanim się na nie zdecyduje, powinien dla własnego dobra zdobyć pewną wiedzę teoretyczną. Najpierw teoria, a dopiero potem praktyka. Ta zasada sprawdza się niemalże w każdej dziedzinie i branży.

Gra na giełdzie wiąże się oczywiście z bardzo dużym ryzykiem

Nie da się tak po prostu zacząć na niej działać – w danym dniu zdecydować się na wykupienie pewnych akcji i wierzyć głęboko w to, że inwestycja okaże się opłacalna. Niektórzy siedzą w tej branży od wielu lat, a mimo tego wciąż nie wykupili nawet jednego papieru wartościowego. Świadczy to wyłącznie o tym, że gra na giełdzie rzeczywiście jest skomplikowana.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *